Cześć!.
Jestem Louis Tomlinson mam 17(właśnie czytasz moją książkę) .Chcę Ci opowiedzieć historię ,która przydarzyła mi się kiedy byłem ósmoklasistą.
Tak jak zawsze wstałem około 5 rano (tak wiem większość nastolatków w tym wieku o tej godzinie śpi ,ale ja nie byłem zwykłym nastolatkiem).Po cichu ,tak by nie obudzić żadnej z moich sióstr zszedłem na dół. Upewniłem się jeszcze czy rośliny w szklarni są podlane i wybiegłem na jakieś pole(moje dzisiejsze miejsca na trening przed wyścigiem).
Kiedy po wymaganym na dzisiejsze zawody treningu wszedłem do domu ,moja rodzina jadła ,już śniadanie ,więc nie myjąc się nawet usiadłem do stołu.
-Mamo on śmierdzi-usłyszałem głos Lottie (starszej ode mnie o 2 lata siostry).
-Fuj brzydalu byś się umył!.-Kolejna z moich sióstr postanowiła mnie skrytykować (tym razem najstarsza Phoebe)
-Dajcie mu spokój -Odpowiedziała bezuczuciowo Jay.-Ale do szkoły musisz się umyć-szybko dopowiedziała patrząc na mnie z pod rzęs.
------------------------------------------------------------------
Napisałam jej:D jeszcze nie wiem jak co do rozdział ,ale coś jest :D Na wstępie mówię że mam dysortografię (czy jak to się tam piszę) ,więc mogą być liczne błędy :D ps jeśli jakimś cudem nie oglądaliście mostu do Terabithii (KLIK) I zostawcie coś po sb.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz